20.10.13

Miły, spokojny dzień. Jakich mało ostatnio.

I dziecię noc przespało, a Ojciec rano do niej wstał.

I spacer długi zakończony nazbyt szybko spontaniczną kąpielą w jedynej kałuży w okolicy. Kto byłby aż tak przewidujący, by w tak słoneczny i ciepły dzień jesienny dzieciu wzuwać kalosze. No kto?

I karmienie marchewką surową swego oka - widelcem.

I rozmowa o uczuciach:
"Kocham Cię, wiesz?"
"Tak?!" - okraszone zbójeckim uśmiechem. I nie, nie były to wyznania Matki do Ojca ino Matki do Dziecia.

I dawno niewidziana poobiednia sjesta: Ojciec z Matką leżą, a tuż obok nich dziecię układanką się zajęło. Spokojnie, bez ciągnięcia za ręce, nogi, włosy, nos. Bez kwękania, by razem z nią zwierzątka dopasowywać. 

I mogę w końcu Ojcu udowodnić, że zbieranie opakowań po jogurtach aż tak bardzo poronionym pomysłem nie jest. 30 minut. Jak bum cyk-cyk:


A jak Wasza niedziela?

16 komentarzy:

  1. Grzybobranie z opłakanym efektem jeżeli chodzi o grzyby, ale warto było - radość Klary w lesie, towarzystwo siostry przyjaciółki i determinacja męża - bezcenne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo w grzybobraniu nie chodzi o to by coś znaleźć tylko sobie połazić ;)

      Usuń
  2. U nas niedziela u teściów. Spokojnie, a potem w domu. Też spokojnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas jesienny spacer w parku i wizyta w palmiarni :) Maluch zachwycony był świnka morską a nie roślinkami ;) pozdrawiamy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale świnka morska w palmiarni? To i bym była zainteresowana ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. kubek w kubek to nasza ulubiona zabawa :D
    A my wybiegaliśmy dziecko i psiaka w lesie, pospacerowaliśmy i oddychnęlismy od tego krakowskiego syfu choć na chwilę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaardzo dobra alternatywna dla krakowskiego smrodku!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Sama sobie zazdroszczę ;) Ale nie liczę na rychłą powtórkę. Aż taką optymistką nie jestem ;)

      Usuń
  6. Najfajniejsze zabawki to te z odzysku :D

    OdpowiedzUsuń
  7. u nas na smutno - pogrzeb dziadka mojego :( ale na stypie było dość miło ...
    fajna taka leniwa niedziela... super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Też tak się bawię z synkiem:)
    www.franuloweopowiesci.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zabawa taka fajna, że i dzieć samemu się wciąga i daje rodzicom chwilę oddechu ;)

      Usuń