20.3.14

Bo wieczorne sprzątanie.
Bo ranne wstawanie.
Bo nocne pobudki, a dzionek za krótki (to chyba z jakiegoś klasyka ;).
Bo gość maminy w dom, więc i radość w dom.


Protokół napisać.
Recenzje wypłodzić. 
Studentów wiedzę sprawdzić. 
A na sensowność pomocy Google Translate naprawdę nie ma co liczyć.

Gazetę lutową przed wyrzuceniem po raz pierwszy otworzyć.
Okruchy poniedziałkowe w końcu z podłogi odkurzyć.
Jedynie pranie, pranie mam na bieżąco.

Może przyjdzie weekend. Może będzie spokojniej. Może doba wydłuży się do godzin trzydziestu.
Tymczasem melduję.
Że żyję.
Że jestem.
Że wiosna w końcu przyszła.

6 komentarzy:

  1. Oby tylko ta wisna nie odeszła za szybko.
    Dobrze że żyjesz Matko De

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już ja jej dam, jak nawet pomyśli o pójściu gdziekolwiek ;)

      Usuń
  2. MD doba niestety nadal bedzie miała tylko 24h…ale dni bedą coraz dłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pomóc Ci;)?
    Ja recenzję już w świat puściłam;)
    płodzę artikul;p
    i nie tylko, też jakieś inne bezdtey;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poproszę :)
      I jak już się wydaje, że się powoli wyrabiam dostaję telefon z miłą prośbą, by ten protokół był jednak w poniedziałek z rana;)

      Usuń