1.4.14

Niedziela.
Dziecię bezlitosne pobudkę urządza o 5.30 starego czasu. Na dodatek to dzień zmiany czasu, wiec matka płonną nadzieję miała, że pośpi toto do co najmniej siódmej czasu nowego. Skąd ta nadzieja? Cholera wie. 

Dziecię radosne, umyte, nakarmione, hasać chce. Za to matka jak to matka - zombie nie matka.
Próbuje się więc posiłkować TV, coby kawę w spokoju dopić i dobudzić porządnie.
10 minut Miśka Uszatka by wystarczyło. Ok, nawet Teletubisie by przeszły.

Co z tego, gdy spośród dwudziestu pięciu słownie kanałów na co drugim telezakupy Mango, a robienie zakupoholiczki z dwulatki chyba pod jakiś paragraf podchodzi. Wiadomości o żałobie z powodu lawiny błotnej w USA też nie można traktować jako treści wychowawczych, nie mówiąc już o M jak Miłość czy rąbance powyżej lat 12.

Z całej dniówki z dziecięciem poranki są tym czasem, gdy Matki kreatywność bliska zeru, skłonność do zabawy w starego niedźwiedzia odwrotnie proporcjonalna do chęci dziecia, stąd największa podatność na włączenie odmóżdżacza, by zyskać odrobinę ciszy.
Bo tylko o chwilę ciszy mi chodzi.

I wiem, że jest internet, ewentualnie baje z płyty, ale kurczaczek, telewizja znowu daje tyłka.

Szanowni państwo ramówkowi decydenci. 
Oby Was kiedyś pokarało koniecznością zabawienia rześkiego dwulatka o 7.00 rano w niedzielę.
Bez wspomagaczy.

13 komentarzy:

  1. Sama prawda. O poranku nie ma czym dziecka zająć...

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, pozostaje matce zaśpiewac, zatańczyc i urządzic teatrzyk kukiełkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. niech ich pokaże! o!
    no ewentualnie trzeba było ma jak miłość zapuścić i romantyzm obnażyć;p

    OdpowiedzUsuń
  4. współczuję. choć tak wczesne pobudki mi są nieznane, ale czasem w ciągu dnia potrzebuję godziny spokoju na ćwiczenia i wtedy też w tv ciężko coś znaleźć. A najbardziej mnie rozczarował(chociaż lepsze słowo to wkur..ił;/) ten nowy tvpabc wrzucając reklamy nawet między dwoma 5minutowymi bajkami ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to na TVABC zła jestem, ze tak późno zaczynają ;)
      Ale że te reklamy aż tak często? zgadzam się, niefajnie.

      Usuń
  5. A może by tak mieć w pogotowiu jakąś płytę z bajkami? odpalenie dvd czy kompa powinno zająć porównywalnie tyle samo czasu co przelecenie 25 kanałów, a tak baje będziesz miała w pogotowiu na moment kryzysowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze komp jest w odwrocie, ale ja taka trochę oldksulowa chciałabym jak najrzadziej sadzać przez kompem. A w telewizji :O Julko, są reklamy. Wyłączamy ;)

      Usuń