28.10.14

Ciążę można przechodzić na różne sposoby. Jednej da ona mocno w kość, wymęczy, przeżre i wypluje. Druga śmigać do roboty będzie do dnia porodu, a w trakcie pierwszych skurczy/skurczów jeszcze upichci obiad na trzy dni, coby rodzina głodem nie padła, gdy ona wić będzie dziecię nowe. Dolegliwości ciążowych też jak mrówków. Matce, jak wiadomo, najbardziej doskwiera syndrom mózgu ciężarnych czyli skleroza, nieogar i spowolnienie pracy synaps. Matczyna teoria głosi, że pasożyt wewnętrzny w postaci fasoleleńki żywi się nie tylko typowymi składnikami odżywczymi, ale posiada niezwykłą moc wysysania komórek nerwowych z matczynego mózgu, czego ewidentnym objawem jest bardzo wolne wychodzenie z syndromu mózgu ciężarnych jeszcze miesiące po powiciu. Been there, done that!

Biorąc pod uwagę dotychczasową kondycję matki: fizycznie jest świetnie, zdolności umysłowe już mocno podupadły. Niestety pomimo intensywnej suplementacji kwasami Omega wszelkiej maści poprawa jest statystycznie nieistotna. Niech ciężarne jednak nie tracą nadziei. Oto matka znalazła rozwiązanie - tudzież rozwiązanie znalazło matkę. Jak wiadomo w kwestiach pamięci o rocznicach, zakupach i innych istotnych sprawach kiepsko trzymających się głowy nie ma co liczyć na płeć męską. Co innego pamięć zewnętrzna. 

Posiadany przeze mnie egzemplarz nie jest może rocznikowo najnowszy (2012), ale posiada nieograniczoną możliwość automatycznych aktualizacji, w tym zainstalowania funkcji głosu, choć primo - dopiero po około 18 miesiącach użytkowania; secundo - bez regulacji natężenia dźwięku. Wspomniany model jest niestety wysoce energochłonny - wymaga około pięciokrotnego ładowania w ciągu dnia oraz minimum sześciogodzinnej przerwy w użytkowaniu z zachowaniem funkcji stand-by. W przypadku braku nocnego zasilania pamięć należy ładować w sposób analogowy z wykorzystaniem ciepłoty ludzkiego ciała. Niestety koszt urządzenia jest niebagatelny, choć istnieje możliwość rozłożenia spłaty na raty, najlepiej codzienne. Z większymi nakładami finansowymi należy liczyć się, jak zawsze, w okresach aktualizacji oraz usterek w działaniu, pojawiąjących się zwłaszcza, gdy urządzenie przebywa w otoczeniu pola elektromagnetycznego emitowanego przez egzemplarze podobnego typu. Wszystkie wspomniane wady rekompensuje jedna kluczowa cecha: NIEZAWODNOŚĆ. Przykłady skutecznego zastosowania?

1. Pora wyjścia: "Mama, jeszcze książka i Gromit!" - dwie niezbędności w samochodzie tudzież matczynej torebce. Ale zdarza się również: "Mama, jeszcze sweter!".
2. Przed wejściem do sali żłobkowej: "Mama, paluszek". "Paluszek, a po co?" "Mama, nie paluszek, pieluszka"- coby dziecko miało na spanie.
3. W sklepie: "Mama, jeszcze soczek, pałeczki, bułkę  i jajka!" - coby dziecko z matką i ojcem z głodu nie padli. Chociaż w sumie to dziecko.
4. Podczas posiłku: "Mama, jeszcze śliniak/teterka".
5. Poniedziałek rano: "Mama, idź do pracy!"
 
Dokładnych informacji udziela regionalny konsultant do spraw udostępniania i dystrybucji. Istnieje możliwość wypożyczenia modelu na okres krótkoterminowy. Z racji wysokiej klasy oraz technicznego skomplikowania szczegółowej instrukcji obsługi brak.

13 komentarzy:

  1. zajebiszczy tekst matka, zajebiaszczy:)
    moja pamięć ma jednak usterki;p
    pamięta o zabawkach, frykasach własnych ale reszta odłogiem leży;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo ;) Ja sądzę, że personalizacja twojego modelu poszła zbyt daleko. Dawaj go na szybki przegląd ;)

      Usuń
  2. JA bym jeszcze dodała wędrówki nocne, w czasie spania.
    Bo siku, bo pić, bo wilk pod łóżkiem, bo jeszcze zapomniałam naostrzyć kredek,a są teraz koniecznie niezbędne do spania (?) .
    Dawno się tak nie uśmiałam podczas czytania tekstu.
    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) Niestety każdy model ma swoje wady poza wysoką energo- i kosztochłonnością. Taka cena za wysoki hi-tech ;)

      Usuń
  3. Boskie:D
    Ja z moim mózgiem (czy raczej musgiem) ciążowym musiałam walczyć sama, przydało by mi się takie wsparcie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już na następny raz będzie jak znalazł ;)

      Usuń
  4. Mózg ciążowy to zło! No i jego połóg trwa jakieś 6 m-cy jak nic.

    OdpowiedzUsuń
  5. Buhaha, uwiebiam cię czytać!!!!! Genialny tekst!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny tekst, każda z nas ma chyb a ten problem natłok obowiązków i problemy z pamięcią, niestety :/ Jeśli będziesz coś potrzebowała dla swojej córci to zajrzyj do mnie na Asport-Junior.pl, być może wybierzesz dla swojego dziecka coś odpowiedniego ;)

    OdpowiedzUsuń