26.12.14

2+2

Dnia 22.12.2014 wskoczyliśmy na wyższy poziom rodzicielstwa formując komórkę społeczną typu 2+2 z mocną przewagą płci żeńskiej. Uczymy się przede wszystkim pogodzenia obecności prawie trzyletniego tornada oraz kilkudniowego robaczka o mocno ograniczonych potrzebach i równie ograniczonych sposobach ich wyrażania. Idzie nam różnie, łagodnie mówiąc, ale toż to początek dopiero. Realia karmienia co pół godziny, pieluch i wrzasków - oj, nie brakowało mi tego, ale co zrobić? ;) Plus poświęcenie maksymalnej dostępnej ilości czasu sprytnemu starszakowi, który ostatnio za cel postawił sobie uzyskanie 100% skuteczności w ściąganiu czapeczki z głowy drugorodnej. 

Na dzień dzisiejszy podziękowania biegną do:
- Lulkowych babć, które wspierają nas od momentu odtransportowania matki do szpitala;
- długiego urlopu tatuśkowego, dzięki któremu będziemy mogli się wspólnie uczyć aż do szóstego stycznia;
- losu, że wydanie dziecięcia odbyło się wg matkowego planu czyli boleśnie acz szybko :)
- dla Was za wspieranie i kciuki :)

Panie i Panowie - przedstawiam pannę Anulencję, 53 cm i 2940g żywego cudeńka :)

20 komentarzy:

  1. Serdecznie Gratuluję!!!! Życzę zdrowia dla mamusi i córeczki oraz szybkiego powrotu do sił i do normalnego życia. Piękna królewna:-) Gorąco pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Slodka i spokojna:)
    Buziaki do was, dzielne dziewczyny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak się zakamuflowała spryciara jedna ;)

      Usuń
  3. Gratuluję fajnego szkraba ;)))) ojj jak ja bym tak pobawiła jakieś maleństwo :) Uwielbiam!
    To powodzenia mamuśka nie daj się :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to jak będę szukać niani to już wiem gdzie uderzać ;)

      Usuń
  4. Ah jakże rozumiem fakt, że dwa to nie jeden ;))) pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nie do końca jestem świadoma co nie czeka ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Gratulacje! Też się boję w przyszłości powiększenia rodziny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Myślę, że trzeba po prostu w to wskoczyć :)

      Usuń
  6. Toż to maleństwo ! Moje rodzą się całkiem spore :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lulencja była 800g cięższa, więc toto rzeczywiście kruszynka ;) A u ciebie jak?

      Usuń
  7. Gratulacje:)
    u nas podobne klimaty, tylko mężczyzn więcej niż kobiet :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje! Niech rośnie zdrowo maleńka! Cudna jest :)) A Tobie mamuśko już-nie-debiutująca ;) sił, cierpliwości i jeszcze raz sił ;) Trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci serdecznie. Choć ja dalej debiutująca - tyle, ze w roli podwójnej matki, a co! ;)

      Usuń
  9. O rany! Chwilę mnie nie było, a tu Matka Debiutująca już debiutującą być nie powinna!! :p

    Gratuluję z całego serca i dodam, że 3 lata różnicy to dobra różnica. Bardzo. W końcu u nas to samo.

    Ściskamy Was wszystkich :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękujemy bardzo. Jakoś tak wyszło ;) A debiutująca będę wiecznie choć co i rusz w nowej roli;)

      Usuń
  10. Ja już gdzieś gratulowałam ale nie zaszkodzi zrobić to jeszcze raz - gratuluję Kochani:) :*

    OdpowiedzUsuń